Nieudane reklamy

Większość z nas; gdy ogląda telewizję, i podczas ulubionego serialu czy programu rozrywkowego nadchodzi czas reklamy; przede wszystkim ścisza odbiornik, a następnie udaje się do kuchni zrobić herbatę, tudzież wykonać inne czynności (również w innych częściach domu). W związku z tym, wiele z reklam nie trafia do nas za pośrednictwem obrazu, ale dźwięku. Nie oglądamy, ale wykonując inne czynności, słyszymy. Dlatego gdy po raz pierwszy doleciał do mych uszu tekst (nie cytuję dosłownie, przytaczam go z pamięci): „Co przyciąga Twoją uwagę, gdy na mnie patrzysz? Moje zielone oczy czy to jak się ruszam w tańcu? Bo na pewno nie zwrócisz uwagi, na to że lekko nie trzymam moczu.” A można moczu nie trzymać, nie lekko? Można ciężko? Ta reklama już stała się źródłem wielu niewybrednych żartów, jej twórcy nie popisali się kunsztem i pomysłowością. Ponadto co poniektóre Panie poczuły się urażone na tyle, że posłały stosowny pozew do sądu czy innej równie ważnej instancji. I ta sugestia, że panie śmierdzą, ale odpowiednia podpaska ten temat załatwia. Po co się myć! Inna moja ulubiona reklama dotyczy niejakiego środka pobudzającego potencję. Na tejże reklamie, młoda pani ze zgrabnymi plecami widocznymi przez mocno wyciętą koszulkę nocną, stąpa (to dobre określenie) ku wielkim, drewnianym drzwiom, i po ich otwarciu, słychać jej roznamiętniony i pełen zaskoczenia głos, mówiący coś na kształt: „Och, jak Ty to zrobiłeś? Jak Ci się go udało tak postawić?”. Nie ma się najmniejszych wątpliwości, o czym mowa. Tylko ja nie za bardzo wiem, jaki jest do końca przekaz tej reklamy, co przyświecało jej twórcom? Sugerują oni, że młode i zgrabne dziewczęta nie interesują się już młodymi mężczyznami w sile możliwości, zamiast tego wolą starszych od siebie (i to sporo) panów, którzy naturalnie już nie potrafią pobudzić pewnych części swojego ciała? Czy też może, że w obecnych czasach już nawet panowie młodzi wiekiem mają problem z potencją? Jest to dla mnie, pomimo licznych przemyśleń, nieodgadnione. Ręce rozkładam z wrażenia również przy reklamie dezodorantu, co to wywodzi się z różnych rejonów USA i w zależności od tego różnie pachnie. Młody chłopak, raczej szczupłej budowy i delikatnej urody, patrząc na którego ma się raczej myśli o zniewieściałości niż męskości, upatruje na imprezie piękną młodą damę i przezornie wychodzi wołając taksówkę, bo WIE (to mężczyźni mają intuicję?), że ona za nim wybiegnie. Wówczas on podjeżdża po nią zamówioną furą, niczym rycerz na swym rumaku, i porywa ją do swojej wielce gustownej sypialni, pokazać jej wystrój wnętrza, oraz nowo kupioną pościel z satyny. Cudnie! Gubię się jednak, może brak mi inteligencji, w meandrach przesłania tego obrazu. Bo czy chodzi o to, że w dzisiejszych czasach, panie są (kolokwialnie sprawę nazywając) łatwe, idąc do łóżka z mężczyzną poznanym 5 sekund wcześniej na „imprezce”, nie zamieniwszy nawet z nim słowa, i najwyraźniej obraz ten się upowszechnia. Czy może raczej przekaz jest taki, ze nieważne, że jesteś malutki, chudziutki i zniewieściały, jeśli psikniesz na swe ciało dezodorantem marki X, żadna kobieta Ci się nie oprze! Możesz się nie myć, być nie ogolony, wystarczy, że pachniesz dezodorantem X. Na zakończenie tych rozważań, dla których niestety nie znajduję satysfakcjonującego rozwiązania, cytat z mojej (kolejnej już) ulubionej reklamy góralskiego piwa: „Tak, se szedłem i patrze DZIURA!, to żem se wloz”. I na pohybel!

Kolejna forma reklamy:
Reklama dżwignią handlu
Trudno byłoby nam sobie wyobrazić dzisiejszą sferę handlową bez roli, którą odgrywa w niej reklama. Świat bez kolorowych gazetek i ulotek reklamowych, bez spotów w telewizji czy radiu, bez migających w przeglądarce okienek wydawałby się dziwny i pusty. Nie bez przyczyny nazywa się więc reklamę dźwignią handlu i zapewnia jej jedno z pierwszych miejsc wśród czynników, które ów handel budują i tworzą. To na niej opiera się większość planów marketingowych, bez których praktycznie 90% wszelkich firm zwyczajnie by nie istniało. Dlatego inwestowanie w reklamę, nawet jeśli początkowe koszty są bardzo wysokie, daje naprawdę ogromne skutki w przyszłości.